Oski z brązowym medalem MP w deblu

W dniach 8-14 grudnia w Bielsku-Białym odbyły się Mistrzostwa Polski młodzików. Do zawodów przystąpiła czwórka zawodników z naszego klubu – Oskar Grzegorzewski i Adrian Smater wśród chłopców oraz Hania Telżyńska i Julka Chodkowska wśród dziewczynek. Zabrakło niestety Szymka Janzena, który nie zdążył wyleczyć kontuzję.

Bardzo niedobre losowanie miały nasze młodziczki – obie trafiły na bardzo mocne rywalki i zostały rozlosowane w górnej, mocniejszej połówce drabinki. Julka w I rundzie trafiła na Weronikę Ewald. Rywalka grała jak z nut, świetnie odpowiadała na mocne zagrania naszej zawodniczki i wygrała tą partię 6/0. W drugim secie Julka postanowiła zmienić trochę grę i grać bardziej technicznie, ale to wystarczyło na urwanie 3 gemów, co jak się później okazało było i tak niezła zdobyczą, gdyż Weronika Ewald w drodze do finału tylko w dwóch meczach straciła więcej gemów. Hania Telżyńska w I rundzie trafiła na rozstawioną z piątką Sonię Pieczyńską, z która jeszcze nigdy dotychczas nie wygrała meczu. Rywalka pierwszy set rozstrzygnęła na swoją korzyść 6/2, ale dwie kolejne partie to popis gry podopiecznej Dagmary Bednarczyk, a wygrane 6/3 6/4 zapewniły awans do II rundy. W tej fazie turnieju przyszło jej się zmierzyć z Dominiką Podhajecką, z którą ostatnio wygrała też podczas Super Serii w Grodzisku. Tym razem zwycięstwo przyszło łatwiej i dzięki wygranej 6/3 6/1 Hania zameldowała się w ćwierćfinale. Rywalką w kolejnym meczu była turniejowa „jedynka” Daria Górska. Hania niestety nie zagrała aż tak dobrze jak z Sonią Pieczyńską i przegrała mecz 3/6 3/6.

Adrian Smater swój występ w turnieju rozpoczął od meczu z Piotrem Czaczkowskim. Rywal, który do turnieju dostał się z kwalifikacji postawił twarde warunki i nawet zdołał urwać naszemu zawodnikowi jednego seta. W II rundzie Adrian mierzył się z Damianem Piekarzem, z którym znają się świetnie choćby z racji granych wspólnie dla naszego klubu drużynówek. Szybsza nawierzchnia wyraźnie bardziej pasowała Damianowi, który wygrał całe spotkanie 6/3 2/6 6/1.

Honoru Morelowej Tennis Club musiał zatem bronić Oskar Grzegorzewski, który w turnieju był rozstawiony z „jedynką”. W I rundzie Oski wygrał z Dawidem Lewandowskim 6/2 6/4, choć młodszy rywal zwłaszcza w drugim secie zagrał bardzo odważnie i ofensywnie. W II rundzie nasz zawodnik zmierzył się z Marcinem Andrzejczakiem, który od przyszłego sezonu będzie reprezentować barwy MTC. Oski podobnie jak w poprzednim meczu wygrał i to spotkanie 6/2 6/4. W ćwierćfinale przyszło mu się mierzyć z Fryderykiem Lechno-Wasiutyńskim. Zawodnik z Poznania lepiej wszedł mecz, grał zdecydowanie bardziej ofensywnie wygrał pierwszą partię 6/2, zaś w drugiej prowadził już 4/1, ale wtedy do gry przebudził się Oski, zmienił trochę swoją grę i doprowadził do stanu 5/5. Niestety ostatnie dwa gemy padły łupem Fryderyka, który wyrzucił naszego zawodnika zza burtę Mistrzostw Polski. Z jednej strony zawód, gdyż można było liczyć na lepszy wynik, z drugiej strony jedynym pocieszeniem, że Oskar odpadł z przyszłym Mistrzem Polski.

Występ w singlu powetował sobie jednak grą w deblu z Damianem Piekarzem. W I rundzie nie lada strachu dostarczyli rywale Gogol / Lange, których pokonali dopiero po super tie breaku 10/7. W ćwierćfinale poszło już jednak gładko i wygrali z parą Królikowski / Smater 6/3 6/1. Półfinał to spotkanie z bardzo zgraną i mocną parą z Poznania Zgoła / Lechno-Wasiutyński. Rywale wygrali pierwszą partię 6/1, zaś druga padła łupem duetu Grzegorzewski / Piekarz. O awansie do finału decydował zatem super tie break, w którym odrobinę lepsi byli zawodnicy z Poznania, którzy wygrali 10/8. Tym samym nasz zawodnik zdobył brązowy medal MP do lat 14 w deblu i gdzieś pewnie osłodą porażki w półfinale może być ponownie to, że przegrał ze zwycięzcą Mistrzostw.